sobota, 17 maja 2014

Od Swiftkill C.D. Scythetrill

-Masz racje...-powiedziałam zamyślana.
-...Idziemy tam!-wstałam i skierowałam się do jaskini starszyzny.
-Swiftkill!-krzyknął jeden.
-Ty...
-Nie mówcie nic idę tam i biorę Bloodspill i Scythetrill ze sobą.
-Dobrze, więc biegnijcie i dogońcie resztę.
-Jasne!-krzyknęłam wybiegając z jaskini przed którą stała Scythetrill.
-Chodź! Zawołamy Blood i dogonimy resztę.-pobiegłam na przód.
-Blood idziemy tam idziesz?
-A mam was tak puścić same?
Uśmiechnęłam się lekko-to chodź w mgnieniu oka dogoniłyśmy resztę.
-Swift, Blood, Scy? Idziecie jednak?-Dziwili się.
-Tak, w końcu to nasza rodzina, każdemu trzeba dać drugą szansę-mówiąc to mrugnęłam do Scy, która mówiła mi to przed godziną. Jednak zaraz spoważniał gdyż zobaczyłam granice Inarii.
Już po chwili zauważyło nas kilka wilków. Szczenięta, które były między nimi uciekły:
-Słyszały, bajki o nas...-pomyślałam idąc na czele, ale dręczyły mnie złe wspomnienia. Kita (wilczyca, którą dobrze pamiętam) jako jedyna odważyła się do nas podejść...
-Witajcie-powiedziała z lekko drżącym głosem-zaprowadzę was do alfy Whitewind-na jej imię oczy same mi się zmarszczyły.
-Jesteście-powiedziała Whitewind widząc nas.
-Jesteśmy-powiedziałam spokojnie.

Whitewind?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz