Weszłam między moich przyjaciół...
-To koniec walki wracamy... na nasze terytorium-powiedziałam poważnie.
-To nie zostajemy?-zapytał ktoś.
-Nie, jak zwykle Whitewind nie docenia pomocy. Jest po prostu złą wilczycą.-ostatnie dwa słowa powiedziałam głośno.
-Takie rzeczy o naszej alfie-szepnęła Kita stojąca za drzewem (jasne że, ją wyczówałam).
-Przekaż jej Kita-rzuciłam szybko idąc w stronę lasu.
-Gdzie idziesz?-zapytała Nightrun.
-Po Scythetrill i Talona są w lesie-powiedziałam i poszłam do lasu.
Po drodze przysiadłam na chwilę pod sosną i położyłam głowę na łapach by trochę pomyśleć i poczuć zapach starego domu.
Jednak po chwili kogoś usłyszałam.
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz