-No nie wiem... pomóc im? Jak sądzisz Blood?
-Sama podejmij decyzję, ale nikt ci nie każe tego robić, ani nie zabrania byś to zrobiła, to twój wybór...-odpowiedziała.
-Ehh... Pójdę pogadać z Scythetrill.
-Dobra.
Ruszyłam w kierunku jaskini gdzie siedziała starszyzna i kilka
innych wilków, między innymi Scythetrill. Nie chciałam by mnie zauważyli
więc schowałam się za skałą. Jednak miałam farta bo Scy popatrzyła na
mnie. Łapą pokazałam by przyszła do mnie. Po chwili spotkaliśmy się przy
wejściu.
-O co chodzi?-szepnęła.
-Musze z tobą pogadać.
-Jasne to chodźmy.-odpowiedziała i ruszyliśmy trochę bardziej w głąb putyni.
-Więc... niech zgadne chodzi o pomoc dla tych z Inarii?
-Ta... myślę czy iść na pomoc, bo coś mi mówi że, tak ale tyeż nie...-położyłam się na ziemi.
Scy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz