sobota, 17 maja 2014

Od Riptide Cd Swiftkill

Kiedy razem z Scy i Bloodi przegoniliśmy tygrysy furia się skończyła. Nie byliśmy w niej tak długo wiec mieliśmy siły. Razem wróciliśmy do Denu. Zobaczyłem Swift leżącą na ziemi. Podbiegłem do niej jak najszybciej się dało.
- Swift? Szczeniaki żyją?- Zapytałem cicho. Wadera otworzyła oczy i skinęła głową.
- Wszystko gra?- Zapytałem. Skinęła głową. Nagle z krzaków wyszła Rapier. Wszyscy popatrzyli na nią ze wzgardom. Wszyscy zauważyli że nie miała żadnej rany i nie walczyła z tygrysami.  Whitewind była na nią potwornie zła to było widać po jej oczach. Kiedy zbliżyła się do mnie i Swift zaczęła się śmieć i szydzić z niej. Nagle pojawił się Blade. Podszedł do niej i uderzył ją barkiem.
- Zostaw ją. Ona uratowała szczeniaki i całą Inarię a ty z niej szydzisz?- Powiedział groźnie. Nie spodziewałem się tego po nim. Podszedł do Bloodspill i coś do niej powiedział. Ta zrobiła zdziwioną minę. Poszli gdzieś razem. Ja pomogłem Swift wstać.
- Swift czy chciałabyś się ze mną przejść?
Swift?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz